|
Moim
pierwszym i jedynym nauczycielem był Paweł Golema. Jako jeden z
prekursorów karate w Polsce był wyjątkowy. Poza wspaniałym
wyszkoleniem technicznym, którym zwracał na siebie uwagę wszystkich
ćwiczących w Polsce był nauczycielem który wiedział, że rozwój
osobowości swoich studentów jest ważniejszy od zwykłej techniki
ciosów czy kopnięć. Na pierwszym miejscu stawiał rozwój
intelektualny ćwiczących, kształtowanie ich osobowości i rozwój w
przyszłości. Wszyscy ćwiczący w jego grupie zawsze mogli liczyć na
jego pomoc nawet w najtrudniejszych okresach swojego życia. Jestem
osobiście dumny, że mogłem być jego uczniem. To On pierwszy wskazał
mi drogę, a następnie przez wiele lat mnie tą drogą prowadził.
Wykształcił wielu znakomitych instruktorów, zawodników znanych w
całej Europie, uczestników największych zawodów, członków kadry
Polski, a przede wszystkim normalnych ludzi. Mam zaszczyt, jako
nauczyciel przekazywać Jego nauki swoim studentom. PAWLE DZIĘKUJĘ |
|
Jest to
człowiek, który moim zdaniem najbardziej przyczynił się do rozwoju
karate w Polsce. Od roku 1980 włożył wiele trudu w podstawowe
wyszkolenie polskich prekursorów karate. Miałem osobiście to
szczęście, że od pierwszych zgrupowań mogłem obserwować, a także
uczestniczyć w jego spotkaniach. Jako młody adept sztuki karate
widziałem zmiany jakie dokonywały się w przeciągu tych wszystkich
lat nauki. Po 25 latach treningów mogę zdecydowanie stwierdzić, że Giuseppe Beghetto wraz z moim nauczycielem P. Golemą mieli
największy wpływ na moje wyszkolenie i wyszkolenie całej polskiej
elity karateków. Sensei Beghetto to człowiek, który karate
dostosowuje do realiów naszych czasów. Nie trzyma się stereotypów,
jednocześnie szuka nowych rozwiązań i form treningowych, aby karate
było bardziej przyswajane przez społeczeństwo, aby dawało
zadowolenie i przyjemność z ćwiczenia. Zawsze stawiał na pierwszym
miejscu człowieka nigdy technikę. Jest człowiekiem szanowanym w
całym świecie karate. Obecnie jest dyrektorem technicznym Włoskiego
Związku Karate. |